Czy oglądanie telewizji w internecie jest legalne?

Coraz więcej osób decyduje się na oglądanie filmów i seriali przez internet. Jest to bardzo kusząca opcja, ponieważ wiele stron oferuje obecnie bezpłatne oglądanie treści za pomocą specjalnie przygotowanych w tym celu stron internetowych. Widzowie korzystają z nich coraz chętniej, jednak często też pojawiają się wątpliwości, czy takie rozwiązanie jest zgodne z prawem. Warto jest więc zwrócić uwagę na poszczególne strony, które udostępniają filmy i seriale za darmo. Czy oglądanie ich jest zgodne z prawem?

Czym jest telewizja internetowa?

Termin „telewizja internetowa” można rozumieć dwojako. Przede wszystkim może to być stacja, która oprócz normalnego sygnału telewizyjnego pozwala na oglądanie swoim widzom kanału za pomocą internet, na przykład przez przygotowane aplikacje czy strony, jak Player czy Ipla. Obecnie istnieją jednak również programy, które transmitują programy wyłącznie za pomocą internetu, z pominięciem tradycyjnego sygnału telewizyjnego. Szczególnym przypadkiem są strony internetowe, które nie należą do żadnej telewizji i nie udostępniają własnych treści. Jak wygląda takie rozwiązanie pod kątem prawnym?

Darmowa telewizja w internecie a prawo

Bezpośredni związek z omawianą tematyką ma Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w szczególności artykuły 23 i 116. Prawo w tym względzie jest jednoznaczne. Korzystanie ze stron internetowych tego rodzaju podlega karze grzywny, a nawet pozbawienia lub ograniczenia wolności.

Serwisy z darmową telewizją

Dzielenie się z innymi transmisją programu internetowego jest nielegalne, z tego też względu wiele osób próbuje w jakiś sposób ominąć to prawo. Przykładowo istnieją przypadki, w których administratorzy sami nie transmitują programów, tylko wykorzystują możliwość udostępniania sygnału przez swoich użytkowników. Często również sięgają po zakładanie działalności poza terytorium kraju, przykładowo w krajach, w których prawo działa inaczej. 

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku stron związanych z torrentami. Przykładem może być twórca znanego serwisu Kickasstorrent, który został oskarżony o złamanie prawa autorskiego na wartość ponad miliarda dolarów. W Polsce takie sytuacje też miały miejsce, na przykład w przypadku portali takich jak ekino.tv czy seansik tv. Właściciele tych stron mogą otrzymać karę pozbawienia wolności nawet trzech lat. 

Których stron unikać?

Zasada jest prosta. Jeżeli stacja sama udostępnia w internecie swoje własne materiały oraz sygnał programu telewizyjnego, to możemy oglądać je bez jakichkolwiek obaw. Podejrzane są serwisy, które sięgają po programy innych stacji. Jest to niezgodne z polskim prawem, jednak często nie zniechęca to widzów, którzy często korzystają z takich portali. Obawa przed dostaniem kary lub grzywny jest mniejsza niż chęć zaoszczędzenia pieniędzy, wiele osób również po prostu nie zdaje sobie sprawę z możliwości wystąpienia jakichkolwiek konsekwencji. Warto jednak wcześniej zastanowić się, czy warto ryzykować swoje pieniądze i możliwość ograniczenia wolności dla obejrzenia filmu czy serialu w internecie. 

Story Page